*                            *                             *                                   *

ZIMA

PIOSENKI

„Kiedy babcia była mała”

Kiedy babcia była mała to sukienkę i fartuszek krótki miała.
Małe nóżki chude rączki i lubiła jeść cukierki oraz pączki.
Ref. I co , i co , że babcia nam urosła ,
że lat ma trochę więcej niż ja i brat i siostra.
I co , i co , to ważne że mam babcię ,
że bardzo kocham ją i śpiewać lubię z nią.
A gdy dziadek był malutki , to nie nosił adidasów tylko butki.
Nie miał wąsów ani brody , no i nie chciał jeść marchewki tylko lody!
Ref. I co , i co , że dziadek urósł trochę ,
że lat ma trochę więcej niż dwa plus trzy plus osiem.
I co , i co , to ważne że mam dziadka ,
że bardzo kocham go i lat mu życzę sto!
Dawno temu babcia z dziadkiem w piaskownicy się kłócili o łopatkę.
Dziś na spacer idą sobie , a gdy wrócą ja im kawę dobrą zrobię.
Ref. I co , i co , że trochę nam urośli ,
że nie są dzieciakami , że ważni z nich dorośli.
I co , i co , to ważne że są z nami ,
niech żyją długi czas i zawsze lubią nas.

Babcia tańczy Rock & Roll’a

Styczeń jest, zimno mi, dzwonię do babci drzwi,
kwiatki trzymam oraz magnetofon mam od mamy.
Babciu, cześć! Zdrowia moc życzę ci, teraz chodź,
rękę daj, kości zardzewiałe rozruszamy.
Ref. Zamiast śpiewać babci sto lat,
tańczę z babcia rock and rolla.
Już sąsiadki się zleciały,
razem z nami tańczyć chciały,
miauczy kot, szczeka pies,
moja babcia fajna jest.
Już muzyka śnieg rozgrzewa,
zaszumiały nagle drzewa,
zabłyszczała nam ulica
tańczy cała już dzielnica,
miauczy kot, szczeka pies,
moja babcia fajna jest.
Słońce już poszło spać, rano chce wcześnie wstać.
Księżyc na niebie granatowym jasno świeci.
Babci dzień kończy się, tańców dość ale chcę
jeszcze raz babci mojej życzeń dać bukiecik.
Ref. Zamiast śpiewać babci sto lat…

Kraina babci i dziadka

1.  Mama w pracy, tata w pracy, mało widzą nas.
Ale za to babcia z dziadkiem zawsze mają czas.
Mama w biegu, tata w biegu, śpieszą się co dnia.
Ale za to babcia z dziadkiem mają niezły plan!
Drzwi krainy czarodziejskiej otwierają nam!
Ref.:  A tam lody kolorowe i zabawki odlotowe,
karuzela i spacer z psem,
wszystko wyczarował dziadek z babcią, ja to wiem!
A tam kotki jak kłębuszki, a tam bitwa na poduszki.
Potem pizza, a może dżem?
Wszystko wyczarował dziadek z babcią, ja to wiem!
2.  Mama stara się jak może, by być bliżej nas,
ale ciągle goni, goni ją ten wstrętny czas!
Tata stara się jak może, aby z nami być,
ale trudno jest na co dzień tak spokojnie żyć.
Babcia z dziadkiem zapraszają, by się u nich skryć!
Ref.:  A tam lody…

Czasolot

1.  Gdy przyszliśmy do przedszkola, to był wrzesień.
To był wrzesień, a z nim jesień tak złota jak słońce.
Gdy wakacje się zbliżają, to jest czerwiec.
To jest czerwiec, a z nim lato gorące, pachnące.
A co potem, co będzie potem?
Polecimy sprawdzić to czasolotem!
Ref.:  Czaso- czaso- czasolot to pojazd, co nie widać go.
Kiedy wsiadasz, wrzesień jest, jesieni start i lata stop!
Potem października bieg i bieg listopada.
Grudzień, styczeń niosą śnieg, zima bajki gada.
Wiosną marzec, kwiecień, maj i prawie koniec lotu.
Czerwiec niesie lata czar – wysiadka z czasolotu!
Lipiec – hop! Sierpień – prask!
I znów mamy września czas!

2.  Kiedy przyszłam do przedszkola, byłam mała.
Taka mała, że pod stołem mieściłam się cała.
Gdy przyszedłem do przedszkola, byłem mały.
Taki mały, że pod krzesłem mieściłem się cały.
A co potem, co będzie potem?
Polecimy sprawdzić to czasolotem!
Ref.:  Czaso- czaso- czasolot…

3.  A w ogrodzie przy przedszkolu rosły róże.
Były małe, malusieńkie, a teraz są duże.
A to drzewko, które miało małe listki,
tak urosło, że w dzień skwarny cień rzuca dla wszystkich.
A co potem? Co będzie potem?
Polecimy sprawdzić to czasolotem!
Ref.:  Czaso- czaso- czasolot…

List do zimy

1.    Znowu dzisiaj spadł biały śnieg, całkiem biały puch.

Zawirował i powóz zimy szybko wprawił w ruch.

A my tego białego śniegu mamy już dość!

Więc piszemy list do zimy, by zrobiła coś!

Ref: Szanowna zimo, to nasze prośby:

by śnieg niebieski był i miał czekolady smak,

i by go można zjadać jak lody,

i by tych lodów nigdy nam nie było brak!

A kiedy pada z nieba tak lekki i puchaty,

to żeby miał smak cukrowej waty!

2.  Przeczytała list zima i odpisała tak:

Drogie dzieci, śnieg się nie zmieni, bo by było brak

sanek, łyżew, bałwanków białych, śnieżek i nart.

Więc biegnijcie witać zimę, do zabawy start!

Ref.:Szanowna zimo …

3. Pobawimy się w śniegu, choć biały kolor ma,

w domu mama tak na rozgrzewkę czekoladę da!

I wspomnimy troszeczkę tylko niebieski śnieg,

śnieżne płatki z waty słodkiej chciałoby się mieć. …

Ref.: Szanowna zimo …

WIERSZE

Kocham babcię i dziadka

Kocham mocno babcię, dziadka –
to nie żarty, moi mili,
dzisiaj im życzenia składam,
by sto latek jeszcze żyli.

Kiedy smutek mnie ogarnia
i wszystkiego mam już dosyć,
dziadek mocno mnie przytuli,
o to go nie trzeba prosić.

Gdy pomyślę o łakociach,
babcia zaraz coś upiecze.
Muszę przyznać, te wypieki
najwspanialsze są na świecie.

Babcia z dziadkiem w wolnych chwilach
przekazują wciąż wytrwale
swym kochanym wnukom, wnuczkom
rad życiowych całą gamę.

Pracowita zima

Zima, zima biała,

drogi zasypała.

Z chmury śnieg prószy,

Mróz szczypie w uszy.

Wszystko ubielone,

śniegiem przyprószone.

Lód lśni już na rzekach,

a zima narzeka:

Tyle pracy jeszcze mam!

Czy ja sobie radę dam ?

Gdy już wszystko pobieliła,

wodę w rzekach zamroziła,

zaprosiła dzieci w koło:

Śniegiem bawcie się wesoło!

Zróbcie śnieżki i bałwanki.

I na górkę! I na sanki!

Rzekła jeszcze:

I niech każde z was pamięta!

Najważniejsza w zimie sprawa

To bezpieczna jest zabawa

ZABAWY

 

JESIEŃ

PIOSENKI

JAK ROZMAWIAĆ TRZEBA Z PSEM
sł.: J. Brzechwa

Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,
Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi.
A więc wołam: – Do mnie, psie!
I już pies odzywa się.
Potem wołam: – Hop-sa-sa!
I już mam przy sobie psa.
A gdy powiem: – Cicho leż!
Leżę ja i pies mój też.
Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń.
I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły.
Gdy psu kość dam – pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie.
Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen,
Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na spacer szedł.
Szliśmy razem – ja i on,
Pies postraszył stado wron,
Potem biegł zwyczajem psim,
A ja biegłem razem z nim.
On ujadał. A ja nie.
Pies i tak rozumie mnie,
Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem

MAGICZNE MIEJSCE
(sł. i muz. K. Gowik)

1. Marzył mi się kiedyś dom z żelków i karmelków,
a przed domem słodki płot z dropsów i wafelków.
Wolę jednak to, co mam, bo już wiem,
że mój dom prawdziwy jest, a tamten był snem.

Ref.Teraz wiem, że mój dom to magiczne miejsce.
W każdym kącie tu i tam bije jego serce.
Tutaj jem, tutaj śpię, tutaj skarby swoje mam.
Tutaj czeka mama, tata, tu nie jestem nigdy sam!

2. Kto by nie chciał królem być, królem i królewną.
Mieszkać w zamku, złoto mieć i zabawek pełno
Wolę jednak to, co mam, bo już teraz wiem,
że mój dom prawdziwy jest, a zamek był snem.

Ref.Teraz wiem…

3. W czarodziejskim świecie być każdy chciałby przecież
Zaczarować, co się da, na calutkim świecie.
Wole jednak to, co mam, bo już teraz wiem,
Że mój dom prawdziwy jest, inne były snem.

Ref. Teraz wiem…

CHOCIAŻ KAP, KAP, KAP

1. Pada deszczyk, więc farbami,
Dziś namaluj słońce z nami.

Ref. Chociaż kap, kap, kap
Chociaż plum, plum, plum,
W koło deszczu słychać szum.
Chociaż kap, kap, kap,
Chociaż plum, plum, plum,
W koło deszczu słychać szum.

2. Pada deszczyk z plasteliny.
Parasole ulepimy!

Ref. Chociaż kap, kap, kap…

3. Pada deszczyk, my z bibułki
Zróbmy tęczę, sklejmy chmurki!

Ref. Chociaż kap, kap, kap…

RYSUJEMY POGODĘ

Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi
Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi.
Szybko zamknij okno, szybko zamknij drzwi.
W domu zostać trzeba, pada deszczyk z nieba.
Burzę, wiatr i wodę narysować mogę.
Narysujemy kropelki deszczu.
Narysujemy wietrzyk.
Narysujemy burzę.

NITECZKA DO NITECZKI

I. Niteczka do niteczki,
Kuleczka do kuleczki,
Grzybek do grzybka we wrzosach w lesie
Tak rozpoczyna się jesień
Listek do listka wiatr ciepły niesie,
Tak rozpoczyna się jesień…

Ref: I wirujemy, wirujemy wiuu…
I kołyszemy, kołyszemy szuuu…
I zaplatamy babie lato w długą nić
Bo jesień wesoła ma być
I zaplatamy babie lato w długą nić
Bo jesień wesoła ma być

II.
Jabłuszko do jabłuszka,
Orzeszek do orzeszka.
Gruszka do gruszki w sadzie pachnącym,
To jesień u nas już mieszka
I jarzębina w parku szumiącym
To jesień u nas już mieszka

Ref: I wirujemy, wirujemy wiuu…

III.
Promyczek do promyczka,
Koszyczek do koszyczka,
Stos kartofelków w polu daleko,
Jesień uśmiecha się lekko
I słoneczniki niby żołnierze
Jesień do tańca się bierze.

Ref:
I wirujemy, wirujemy wiuu…

PIOSENKA POWAKACYJNA
Marzena Nowosielska

1. Choć wakacje się skończyły,
I do domu wracać pora,
To nie tracę dobrej miny,
Bo w plecaku mym się chowa:

Ref. Z gór drewniana fujarka i wełniane skarpetki,
znad morza biały piasek i drobne muszelki,
z łąki i lasu rośliny w zielnikach,
a ze wsi babcinej pyszności w słoikach.

2. Z wielką chęcią Wam opowiem,
gdzie spędziłem letnie chwile.
Jak do zbioru mych pamiątek
dołączyło rzeczy tyle:

Ref. Z gór drewniana fujarka i wełniane skarpetki…

3. Gdy zapragnę w myślach wrócić
do mych przygód i podróży,
to zebrany zbiór pamiątek
za przewodnik mi posłuży.

Ref. Z gór drewniana fujarka i wełniane skarpetki…
… I jeszcze album zdjęciami wypchany
– To właśnie są skarby, które z wakacji mamy!

PRZEDSZKOLE

1. Już w oczach radość, bo słońce świeci,
Pora do przedszkola iść.
Bo tu w przedszkolu jest dużo dzieci,
W co będziemy bawić się dziś?

Ref. Przedszkole, nasze przedszkole,
Tu z kolegami poznasz zabaw 100.
Lepszego nie znajdziesz,
Przedszkole na medal, to jest to!.

2. Są tu książeczki, są misie, lalki,
I klocków różnych stos.
Budujesz mosty, rysujesz domki,
Wszyscy lubimy to…

Ref. Przedszkole, przedszkole…

3. Ciekawi świata zawsze jesteśmy,
Uczyć się każdy chce.
Bawić się razem w naszym przedszkolu
Możemy całe dnie…

Ref. Przedszkole, przedszkole…

ŚWIAT KRASNALI
Muzyka: B. Rusak,
słowa: K. Łabędzka – Hełka

1. Jest na świecie kraj malutki,
Gdzie mieszkają krasnoludki.
Tycie takie, skrzaty małe,
W swojej pracy doskonałe.


Ref.
Być Krasnalem przecież, la, la, la, la, la, la, la,
To super sprawa jest kolego.
Wiec nie zwlekaj dłużej, la, la, la, la, la, la, la,
Świat krasnali czeka na każdego,
… na Ciebie, na Ciebie, na Ciebie czeka też….
/x2

2. Każdy tu z pomocą śpieszy,
Każdy z pracy się tu cieszy.
Bo czy wtorek, czy sobota
W nas do pracy jest ochota.

Ref. Być Krasnalem przecież, la, la, la, la, la, la, la…

3. Chcesz pomagać? Bądź Krasnalem.
To zadanie doskonałe.
Dzisiaj do nas zapraszamy,
Na każdego tu czekamy.

Ref. Być Krasnalem przecież, la, la, la, la, la, la, la…

———————————————————————————

ZABAWY

JESIENNA POLECZKA

1. Spotkały się listeczki pod drzewem na polanie,
Podały sobie rączki na miłe powitanie,
Wtem psotny wietrzyk powiał i wszystkie z nim listeczki
Wirują już wesoło w rytm jesiennej poleczki.

Ref. Hop-sa, hej! tra la, la,
Wiatr jesienną polkę gra

2. Listeczki się zmęczyły, usiadły na planie,
wiatr także chciał odpocząć, więc przerwał swe dmuchanie,
Lecz długo nie próżnował i wszystkie z nim listeczki
Wirują już wesoło w rytm jesiennej poleczki.

Ref. Hop-sa, hej! tra la, la…

PAPUGA

Papuga kolorowa,
Wymyśla nowe słowa,
Wymyśla nowe dźwięki, piosenki…
/chór sylab/

KASZTANY

Wieje, wieje, wieje wiatr,
I porusza gałęziami,
I spadają w dół liście,
I spadają kasztany, * *
I spadają w dół liście,
I spadają kasztany, **
Szu, szu, szu…….

NA POWITANIE /pląs w parach/

Gdy się rano w sali spotykamy Ja i Ty,
To wesoło razem się witamy Raz, dwa, trzy.
Dookoła sami przyjaciele Ja i Ty
I ciekawych przygód czeka wiele.
Raz, dwa trzy.

NA POŻEGNANIE
/pląs w kole/

Dziś wesoło bardzo było,
Szkoda, że się już skończyło,
Lecz nie róbmy smutnej miny,
Jutro znów się pobawimy.
Hej, hej, ukłoń się w kilku krokach obróć się,
Hej, hej, ukłoń się, teraz w górę, hej!

 

———————————————————————————

WIERSZE

ZAPASY NA ZIMĘ
E. Szelburg – Zarembina

Gotujemy dziś zapasy
Na zimowe długie czasy.
Już w piwnicy są ziemniaki i kapusta i buraki
Już w spiżarce sześć słoików
Słodkich jabłek też bez liku
Są borówki, konfitury
I prawdziwków cztery sznury
Bo mamusia nasza miła
O wszystko się zatroszczyła.

CHMURA /Iwona Bis’to/

Miała chmura w płaszczu dziurę,
którą zrobił wiatr.
Przez tę dziurkę, deszczyk ciurkiem kapał kapu, kap…
Lecą z nieba krople mokre,
w deszczu tonie świat
A dzieciaki po kałużach
skaczą chlapu, chlap.
Oj, nie żałuj deszczu chmuro,
dobrze zrobił wiatr.
Bo jesienią wszystko moknie,
mokry cały świat.

DZIEŃ NAUCZYCIELA

W naszym przedszkolu
Jest ciekawie i miło,
Dzięki naszym Paniom
Wiele się tu zdarzyło.

Nauczyły nas liczyć, pisać i czytać,
Jak grzecznie się przywitać.
Jak oszczędzać wodę
I chronić przyrodę.
Razem chodzimy na wycieczki,
Do kina i nawet nad rzeczki.

Dzień Nauczyciela
Dzisiaj właśnie mamy,
I wszystkim naszym Paniom
Życzenia składamy.

Za Wasz trud i troskę
Wszyscy dziękujemy
I być mili, grzeczni
Już obiecujemy!